Zalatana pasja – o modelarstwie słów kilka

0
39

Najpewniej każdy z nas w dzieciństwie zazdrościł ptakom – unieść się w powietrze i podziwiać piękne plenery. Niestety, do skrzydlatych zwierzaków nam daleko – bliżej nam jednak do hobby, które pozwala na odlotowe doznania. Helikoptery, aeroplany i małe szybowce – każdy może być konstruktorem dzięki modelarstwu!

Modelarstwo – hobby dla… nudziarzy?

Nieelegancki nagłówek sugeruje, że skrupulatna i nierzadko żmudna praca modelarza-pasjonata, wiąże się z rutyną i daleko jej do dynamiki. Czy aby na pewno? Otóż, z pewnością modele śmigłowców (np. śmigłowce modele) lub modele helikopterów w skali 1:72 nie są „zabawką” odpowiednią dla osób o ekspresyjnym sposobie życia, jednak realne ich złożenie i stworzenie z nich finalnego dzieła wiąże się z prawdziwie dojrzałą postawą. Można pomyśleć, że zlepienie tych wielokształtnych puzzli, naniesienie podkładu, kolorów i postawienie na półce to kilkuetapowa czynność, która kończy się zwykle grzecznościowym zachwytem oglądającego i pochwałą ze strony bliskich. To jednak wysoce szkodliwe stwierdzenie, bowiem każdy model (mimo powtarzalności i schematyczności) niesie w sobie coś więcej, mianowicie – pasję. Wykrojenie detalu, wygładzenie ścianek, perfekcyjne użycie kleju i pieczołowitość w nanoszeniu farb to prawdziwa uczta dla ducha i niezwykła forma relaksu.

Od czego zacząć przygodę z modelarstwem?

Przede wszystkim od… cierpliwości. To ona stwarza optymalne warunki do rozpoczęcia realizacji postawionych celów. Marzy nam się złożenie Messerschmitta Bf 109 natychmiast? Cóż, z takim nastawieniem musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy modelarstwo jest dla nas, bowiem to nie efekt końcowy, a cały proces twórczy sprawia, że zdołamy się wyciszyć, odpocząć i skupić się na pięknie tych niezwykłych maszyn.

Po drugie – dokonujmy zakupów z głową. Precyzyjne pędzle, zagęstniki i masa atrybutów, które na początek mogą brzmieć dla nas obco… Dajmy sobie czas i dopasujmy asortyment do potrzeb i naszych, jeszcze raczkujących, umiejętności.

Warto także zasięgnąć opinii i porad w Internecie – prócz licznych przechwałek, grupy tematyczne w social mediach i fora pękają w szwach od rzetelnych i merytorycznych wskazówek.

To jak, wsiadacie na pokład?