Zalatana pasja – o modelarstwie słów kilka

0
91

Najpewniej każdy z nas w dzieciństwie zazdrościł ptakom – unieść się w powietrze i podziwiać piękne plenery. Niestety, do skrzydlatych zwierzaków nam daleko – bliżej nam jednak do hobby, które pozwala na odlotowe doznania. Helikoptery, aeroplany i małe szybowce – każdy może być konstruktorem dzięki modelarstwu!

Modelarstwo – hobby dla… nudziarzy?

Nieelegancki nagłówek sugeruje, że skrupulatna i nierzadko żmudna praca modelarza-pasjonata, wiąże się z rutyną i daleko jej do dynamiki. Czy aby na pewno? Otóż, z pewnością modele śmigłowców (np. śmigłowce modele) lub modele helikopterów w skali 1:72 nie są „zabawką” odpowiednią dla osób o ekspresyjnym sposobie życia, jednak realne ich złożenie i stworzenie z nich finalnego dzieła wiąże się z prawdziwie dojrzałą postawą. Można pomyśleć, że zlepienie tych wielokształtnych puzzli, naniesienie podkładu, kolorów i postawienie na półce to kilkuetapowa czynność, która kończy się zwykle grzecznościowym zachwytem oglądającego i pochwałą ze strony bliskich. To jednak wysoce szkodliwe stwierdzenie, bowiem każdy model (mimo powtarzalności i schematyczności) niesie w sobie coś więcej, mianowicie – pasję. Wykrojenie detalu, wygładzenie ścianek, perfekcyjne użycie kleju i pieczołowitość w nanoszeniu farb to prawdziwa uczta dla ducha i niezwykła forma relaksu.

Od czego zacząć przygodę z modelarstwem?

Przede wszystkim od… cierpliwości. To ona stwarza optymalne warunki do rozpoczęcia realizacji postawionych celów. Marzy nam się złożenie Messerschmitta Bf 109 natychmiast? Cóż, z takim nastawieniem musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy modelarstwo jest dla nas, bowiem to nie efekt końcowy, a cały proces twórczy sprawia, że zdołamy się wyciszyć, odpocząć i skupić się na pięknie tych niezwykłych maszyn.

Po drugie – dokonujmy zakupów z głową. Precyzyjne pędzle, zagęstniki i masa atrybutów, które na początek mogą brzmieć dla nas obco… Dajmy sobie czas i dopasujmy asortyment do potrzeb i naszych, jeszcze raczkujących, umiejętności.

Warto także zasięgnąć opinii i porad w Internecie – prócz licznych przechwałek, grupy tematyczne w social mediach i fora pękają w szwach od rzetelnych i merytorycznych wskazówek.

To jak, wsiadacie na pokład?

 

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
Drogi czytelniku powyższy artykuł może być materiałem reklamowym (artykułem sponsorowanym), który został napisany lub zlecony przez reklamodawcę. Należy mieć to na uwadze zapoznając się z treścią.